finansewfirmie.pl https://ff-24.pl Finansowy serwis informacyjny. Fri, 08 Apr 2016 09:19:12 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.4.2 Co kupił Alior, czyli przejęcie BPH https://ff-24.pl/co-kupil-alior-czyli-przejecie-bph/ https://ff-24.pl/co-kupil-alior-czyli-przejecie-bph/#respond Fri, 08 Apr 2016 08:22:14 +0000 https://ff-24.pl/?p=3980 Jak mówi stare przysłowie – historia lubi się powtarzać. . Alior Bank przejmie BPH, ale bez kredytów hipotecznych (niezależnie w jakiej walucie – czy w złotówkach czy w obcej) oraz bez TFI. W takim przypadku co kupi Alior, jeżeli BPH jest w fazie restrukturyzacji?

Bank BPH w drodze sprzedaży zostanie podzielony na dwie części, a sprzedana zostanie tylko jedna. Podobna transakcja miała miejsce 9 lat temu i też z BPH! Wtedy BPH całkowicie zmienił właścicieli – większa jego część trafiła do PEKAO S.A., a mniejsza do GE. Teraz GE swoją mniejszą część musi jeszcze bardziej podzielić na – Podstawową Działalność banku BPH oraz Działalność Hipoteczną Banku BPH wraz z BPH TFI. Podstawowa Działalność jest przedmiotem transakcji z Alior Bankiem, natomiast hipoteki i TFI zostają w rękach General Electric.

Jednak BPH jest w chwili obecnej w fazie restrukturyzacji. Bank w jej wyniku chciał zostawić jedynie 50-kilka placówek własnych z ok. 250 tego typu obiektów. Blisko 200 placówek ma trafić do pracowników oraz już obecnych partnerów w formie franczyzy. Co istotne, placówki franczyzowe nie będą mieć w ofercie wszystkich produktów banku, a jedynie kredyty gotówkowe, konta osobiste i obsługę kasową. Tylko placówki bankowe będą uniwersalne czyli obsługiwały wszystkie produkty banku. W wyniku pozbycia się placówek własnych zwolnienia w banku miały dotknąć ok. 1700 osób. To miało przynieść oszczędności dla banku, który jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Nasuwa się pytanie – co kupił Alior? Poza oczywiście bazą danych. Oraz ilu osób będą obejmą zwolnienia grupowe w BPH? Czy Alior Bank zostawi dla siebie tylko te kilkadziesiąt placówek uniwersalnych, a resztę nadal będzie proponował swoim partnerom?

Według naszych informacji restrukturyzacja BPH cały czas jest prowadzona – jak na razie bez zmian. Z drugiej strony zakup BPH przez Aliora musi oznaczać zamknięcie dużej części placówek oraz zwolnienie dużej części pracowników obecnego BPH. Tak jest w przypadku każdej fuzji czy przejęcia. Prowadzona restrukturyzacja wydaje się wręcz sprzyjać planom Alior Banku.

Według wstępnych informacji w BPH będzie pracowało 150 osób, którzy będą obsługiwali produkty hipoteczne. Amerykanie chcieli zbudować bank uniwersalny przez zakup BPH, teraz wygląda to tak jakby się cofnęli 10 lat i zaczynali od początku. Wtedy też na rynku istniał GE Bank Mieszkaniowy, który obsługiwał tylko kredyty hipoteczne. Teraz BPH też będzie bankiem niszowym.

Zadowoleni wydają się być obie strony – GE pozbyło się problemu w postaci tonącego banku za duże pieniądze, a zostawili sobie (trochę z przymusu) działalność banku, w której mają bardzo duże doświadczenie. Alior, że udało się nabyć aktywa, które wprowadzą bank do pierwszej dziesiątki największych banków w Polsce.

Dokładny plan mamy poznać już za kilka tygodni – według komunikatów do końca kwietnia tego roku.

]]>
https://ff-24.pl/co-kupil-alior-czyli-przejecie-bph/feed/ 0
Zmienny EUR/USD, słaby USD/JPY, spokojny PLN https://ff-24.pl/zmienny-eurusd-slaby-usdjpy-spokojny-pln/ https://ff-24.pl/zmienny-eurusd-slaby-usdjpy-spokojny-pln/#respond Thu, 07 Apr 2016 09:32:48 +0000 https://ff-24.pl/?p=3998 Czwartkowy poranek przynosi zwrot na EUR/USD, spadek USD/JPY do najniższego poziomu od października 2014 roku i spokojne wahania polskich par. Na wszystkich tych rynkach nastroje dziś będą kształtować przede wszystkim doniesienia z ECB i Fed.

Dzisiejszy poranek przyniósł wzrost notowań EUR/USD do 1,1453 dolara, co jest najwyższym poziomem od października 2015 roku. Wzrost ten został jednak szybko skontrowany przez podaż. Euro cofnęło się poniżej poziomu 1,14 i o godzinie 10:15 trzeba było za nie zapłacić 1,1387 dolara. W kolejnych godzinach nastroje wokół tej pary będą budować przede wszystkim doniesienia płynące z Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiej Rezerwy Federalnej. W mniejszym stopniu natomiast publikowane o godzinie 14:30 cotygodniowe dane nt. liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych złożonych w USA.

Kurs EUR/USD jeszcze w końcówce marca dotarł w okolice 1,14 dolara. Od tego czasu trwają przepychanki o to, czy para ta ma rosnąć dalej, czy jednak ten impuls wzrostowy już się zakończył. Na gruncie analizy technicznej podażowym sygnałem będzie dopiero spadek poniżej 1,1320 dolara, czyli wybicie dołem z ponad miesięcznego kanału wzrostowego. Do tego czasu utrzymuje się większe prawdopodobieństwo wzrostów niż spadków. Cel zaś stanowią kolejne opory. Pierwszy znajduje się na 1,1495, a drugi w okolicy na 1,1570 dolara.

W ostatnim czasie jedną z najciekawszych par walutowych jest USD/JPY. Dziś jej notowania spadły do 108,51 z 109,78 jenów i wobec 113,80 testowanych w ostatnich dniach marca. Dolar jest więc najtańszy do jena od października 2014 roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt w jakim otoczeniu rynkowym te spadki mają miejsce. Otóż, Bank Japonii robi wszystko, żeby jena osłabić. Ostatnim dodatkiem do prowadzonej przez lata ultraluźnej polityki monetarnej były ujemne stopy procentowe oraz lutowo-marcowe interwencje na USD/JPY w okolicach 111 jenów. Tyle tylko, że ani polityka monetarna, ani interwencje nie powstrzymały przeceny USD/JPY. Na gruncie analizy wykresu tej pary można postawić tezę, że obecnie ma ona otwartą drogę do 105,19 jenów, czyli do minimum z października 2014 roku. Na drodze do realizacji tego scenariusza mógłby, i prawdopodobnie stanie, interweniujący ponownie na rynku walutowym Bank Japonii. Tyle tylko, że dopóki nie zmieni się globalny sentyment do dolara (bo do jena raczej się nie zmieni), to taka interwencja jedynie opóźni osiągnięcie wspomnianego celu, a nie doprowadzi do zmiany układu sił.

Na drugim biegunie wobec USD/JPY, ale też i EUR/USD, są dziś polskie pary walutowe. Handel na nich jest dość ospały. O godzinie 10:09 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2660 zł, USD/PLN 3,7460 zł, a CHF/PLN 3,92 zł. We wszystkich trzech przypadkach są to poziomy zbliżone do tych z wczorajszego zamknięcia. Analizując sytuację na ich wykresach można postawić tezę, że trwający od drugiej połowy stycznia trend aprecjacyjny na złotym powoli dobiega końca. Głównie dlatego, że kończy się paliwo do umocnienia złotego. Brakuje nowego. Co więcej. Na horyzoncie zaczynają się pojawiać czarne chmury, które mogą przynieść pogorszenie sentymentu do polskiej waluty. Taką chmurką jest chociażby prawdopodobne majowe cięcie ratingu przez agencję Moody’s.

 

Komentarz przygotował:

Marcin Kiepas

Główny Analityk

 

Powyższe komentarze i analizy zostały przygotowane przez Departament Analiz Admiral Markets AS Oddział w Polsce wyłącznie w celach informacyjnych. Prezentują ona subiektywne zdanie autora, a sporządzone zostały w dobrej wierze i z należytą starannością. Niniejsze komentarze nie stanowią porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Admiral Markets nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie transakcje zawarte w oparciu o informacje zawarte w tym materiale analitycznym. Należy mieć na uwadze, iż transakcje na instrumentach finansowych obarczone są ryzykiem, a poniesione straty mogą przekraczać zaangażowany kapitał początkowy.

]]>
https://ff-24.pl/zmienny-eurusd-slaby-usdjpy-spokojny-pln/feed/ 0
Wartość zamówień na Tesla Model 3 przekroczyła 11 mld USD! https://ff-24.pl/wartosc-zamowien-na-tesla-model-3-przekroczyla-11-mld-usd/ https://ff-24.pl/wartosc-zamowien-na-tesla-model-3-przekroczyla-11-mld-usd/#respond Thu, 07 Apr 2016 07:17:44 +0000 http://ff-24.pl/?p=3957 Samochody marki Tesla są często porównywane do produktów firmy Apple. Przede wszystkim obie, za sprawą marketingu, który potrafi przekonać, że właśnie na ten produkt czekaliśmy całe życie. Tak też jest z Tesla Model 3, samochodem, którego jeszcze nie ma a już odnotował rekordową sprzedaż.

Elon Musk, właściciel marki Tesla, podobnie jak nieżyjący już Steve Jobs, ma na tyle charyzmatyczną osobowość, że idą za nim i jego produktami tłumy. Kilka dni temu marka Tesla zaprezentowała nowy Model 3. Zaprezentowała to dość dużo powiedziane – pokazała projekt elektrycznego auta, które w wersji fizycznej ma być dostępne w 2017. To nie przeszkodziło zebrać zamówień na szacowaną kwotę ponad 11 miliardów dolarów!

Szef marki poinformował przez twittera (na którym zresztą można dowiedzieć się wielu rzeczy odnośnie nowego modelu), że w ciągu pierwszych 36 godzin zostało zamówionych ponad 276 tys egzemplarzy o średniej wartości 42 tys USD. To daje blisko 11,6 miliarda dolarów przychodu.

Elon Musk twitter

Pamiętajmy, że mówimy o samochodzie, który powinien trafić do produkcji w 2017. Jak zresztą skomentował to sam Elon Musk (na twitterze bo gdzież by indziej) w ciągu 24 godzin firma „zarobiła” 7,5 miliarda dolarów. Co ciekawe w całym ubiegłym roku Tesla sprzedała trochę ponad 50 tys egzemplarzy swoich samochodów na całym świecie.

Na czym polega fenomen Tesla Model 3?

Po pierwsze to pierwszy samochód marki, który ma być dostępny dla klienta masowego. Cena podstawowa to 35 tys dolarów, choć model w wyposażony w pełną opcję to wydatek sięgający nawet 60 tys dolarów. Jak podaje Musk – średnia cena zamówionych już egzemplarzy to 42 tys dolarów. Firma do 2020 roku chce sprzedawać ok. 500 tys Modelu 3 rocznie. Chyba właśnie znacznie niższa cena od większego i zbierającego bardzo dobre recenzje modelu S spowodowała, że zainteresowanie jest tak duże. Co więcej, kuszącym może być fakt oszczędności podatkowych dla właścicieli oraz jeżdżenie praktycznie za darmo. Trzecim argumentem mogą być osiągi. SUV – Model X – przyspiesza 0-100 km/h w czasie 3,8 sekundy w standardzie lub nawet w 3,2 sekundy po upgradzie oprogramowania! Dla porównania Ferrari Enzo pierwszą setkę osiąga po 3,14 sek.

Samochód według ostatnich informacji ma mieć standardowo napęd na tyle koła lub opcjonalnie na wszystkie.

]]>
https://ff-24.pl/wartosc-zamowien-na-tesla-model-3-przekroczyla-11-mld-usd/feed/ 0
Stopy w Polsce jeszcze długo pozostaną niskie https://ff-24.pl/stopy-w-polsce-jeszcze-dlugo-pozostana-niskie/ https://ff-24.pl/stopy-w-polsce-jeszcze-dlugo-pozostana-niskie/#respond Wed, 06 Apr 2016 12:00:18 +0000 https://ff-24.pl/?p=3990 Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła wysokości stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 1,50%. Koszt pieniądza w Polsce nie zmieni się prawdopodobnie jeszcze przez najbliższe 1,5 roku.

Na kwietniowym posiedzeniu, zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej (RPP), postanowiła nie zmieniać stóp procentowych. Oznacza to utrzymanie głównej, referencyjnej stopy na poziomie 1,50%. O godzinie 16:00 zostanie opublikowany komunikat po posiedzeniu Rady oraz rozpocznie się konferencja prasowa z udziałem jej przedstawicieli.

Stopy procentowe w Polsce pozostają na obecnym poziomie od marca 2015 roku, gdy Rada zdecydowała się je ostatni raz obniżyć. Wówczas stopa referencyjna została obcięta o 50 punktów bazowych z ówczesnego poziomu 2,00%. Dla porównania w tym samym okresie (od marca ub.r.) Bank Węgier obciął stopy 6-krotnie, sprowadzając główną stopę do 1,20% z poziomu 2,10%. Europejski Bank Centralny natomiast równocześnie ciął koszt pieniądza i wprowadził program skupu aktywów, który to program następnie rozszerzył i wydłużył.

Dzisiejsza decyzja Rady w żaden sposób nie zaskoczyła. Była bowiem szeroko oczekiwana przez uczestników rynku. Wprawdzie przedłużająca się deflacja, która pozostanie z nami nawet do jesieni, mogła być argumentem za cięciem stóp procentowych. Tyle tylko, że mocnym kontrargumentem są dobre wyniki polskiej gospodarki. W tym systematycznie poprawiająca się sytuacja na rynku pracy. To właśnie te dane pozwalają oczekiwać, że deflacja się zakończy, a inflacja w przyszłości wróci do celu. Stąd też powszechne przekonanie, że na następnych posiedzeniach RPP również nie ma co liczyć na zmianę kosztu pieniądza.

Jeżeli nie zaistnieją nadzwyczajne okoliczności to stopy w Polsce nie zmienią się aż do III kwartału 2017 roku, a być może nawet i do IV kwartału 2017 roku. Nie wykluczamy natomiast, że po drodze pojawią się spekulacje nt. ich wcześniejszej zmiany. Rynki mogą spekulować o cięciu stóp, gdyby obok przedłużającej się deflacji pojawiły się wyraźnie gorsze dane z polskiej gospodarki. Podwyżka zaś byłaby rozważana, gdyby obok dobrych danych z gospodarki, zdecydowanie szybciej niż to się zakłada, zaczęłyby rosnąć ceny. I tylko wtedy. Samo wydłużenie okresu deflacyjnego, czy też poprawa kondycji rodzimej gospodarki, nie będą bowiem dostateczną przesłanką do zmiany stóp.

Rynek walutowy spokojnie przyjął dzisiejszą decyzję Rady. W zasadzie prawie jej nie zauważył. Po nieco większych przedpołudniowych wahaniach na złotym, teraz niewiele się dzieje. O godzinie 12:28 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2557 zł, USD/PLN 3,7505 zł, a CHF/PLN 3,9048 zł. Złoty koryguje wczorajsze osłabienie w relacji do euro i szwajcarskiego franka, jednocześnie drugi kolejny dzień tracąc do dolara.

Nieco więcej emocji na rynku może pojawić się po godzinie 16:00, gdy zostanie opublikowany komunikat po posiedzeniu RPP i rozpocznie się konferencja prasowa. Wprawdzie nie zakładamy, żeby sam komunikat istotnie różnił się od poprzedniego, ale już na konferencji prasowej mogą paść wyraźnie gołębie stwierdzenia odnośnie kształtowania się polityki monetarnej w przyszłości. To jeszcze nie będzie dostateczny argument, żeby wywołać spekulacje nt. możliwych obniżek stóp procentowych, ale złotemu może to lekko zaszkodzić.

Analizując sytuację na wykresach polskich par, a także czynniki stojące za ostatnim 2,5-miesięcznym umocnieniem złotego dochodzimy do wniosku, że paliwo do dalszego umocnienia złotego powoli się wyczerpuje. Nowego paliwa brakuje, a na horyzoncie zaczynają pojawiać się pierwsze czarne chmury (np. prawdopodobna w maju obniżka ratingu Polski przez agencję Moody’s). Dlatego rynek jest blisko momentu zwrotnego. Inwestorzy coraz chętniej będą wykorzystywać niższe kursy walut do ich kupna.

 

Komentarz przygotował:

Marcin Kiepas

Główny Analityk

Admiral Markets AS Oddział w Polsce

 

Powyższe komentarze i analizy zostały przygotowane przez Departament Analiz Admiral Markets AS Oddział w Polsce wyłącznie w celach informacyjnych. Prezentują ona subiektywne zdanie autora, a sporządzone zostały w dobrej wierze i z należytą starannością. Niniejsze komentarze nie stanowią porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Admiral Markets nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie transakcje zawarte w oparciu o informacje zawarte w tym materiale analitycznym. Należy mieć na uwadze, iż transakcje na instrumentach finansowych obarczone są ryzykiem, a poniesione straty mogą przekraczać zaangażowany kapitał początkowy.

]]>
https://ff-24.pl/stopy-w-polsce-jeszcze-dlugo-pozostana-niskie/feed/ 0
Ranking kredytów mieszkaniowych – kwiecień 2016 https://ff-24.pl/ranking-kredytow-mieszkaniowych-kwiecien-2016/ https://ff-24.pl/ranking-kredytow-mieszkaniowych-kwiecien-2016/#respond Wed, 06 Apr 2016 11:12:08 +0000 http://ff-24.pl/?p=3920

Środki z Funduszu Dopłat w programie Mieszkanie dla Młodych na ten rok już się skończyły. Przynajmniej dla tych, którzy szukają mieszkania…Jednak kredyty mieszkaniowe się nie skończyły. Jakie warunki kredytowe można otrzymać w tym miesiącu? Przedstawiamy ranking kredytów mieszkaniowych w kwietniu 2016…

Z programu Mieszkanie dla Młodych mogą jednak skorzystać tylko te osoby, które spełniają konkretne wymogi programu. W poniższym zestawieniu przedstawione zostały propozycje na kredyt mieszkaniowy w wysokości 200 tys złotych. Pod uwagę brane zostały tylko dwie wielkości LTV – czyli wartości kredytu w stosunku do wartości nieruchomości – 80% i powyżej 80%. 

Podwyżki marż kredytowych z początku roku spowodowały, że bardzo trudno znaleźć kredyt mieszkaniowy z marżą niższą niż 2%. Do tego dochodzą kolejne rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego – po pierwsze minimalny wkład własny w wysokości 15% (choć tutaj przepis ten jest niejako „omijany”) oraz od kwietnia 2016 w teorii wkład ten powinien być wniesiony w gotówce.

Dotychczas w kilku bankach można było dać dodatkowe zabezpieczenie kredytu – dodatkową nieruchomość – żeby zaciągnąć kredyt bez wkładu własnego w gotówce. Od połowy kwietnia takie rozwiązanie może być niedostępne zgodnie z rekomendacją KNF. Bank ING już podjął decyzję o zaprzestaniu tej procedury i wymaga wkładu własnego wniesionego w gotówce.

Zmian w procedurach, bo może nie w samych ofertach jak widać jest dość dużo. Dlatego podstawienie jednego konkretnego przykładu jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.

Poniższe warunki są przedstawione dla założeń:

  • kredyt w wysokości 200 tys złotych
  • rozsądny x-sell (produkty dodatkowe) – konto z wpływami, karta kredytowa z obrotem miesięcznym do 500 złotych, ubezpieczenie na życie, ewentualnie nieruchomości
  • LTV – 80% lub więcej jeżeli istnieje taka możliwość

Poniższa tabela zawiera w niektórych przypadkach przedziały marżowe. Zależą one od ratingu klienta dla danego banku. Wyjątkiem jest BPH, dla którego liczy się przede wszystkim historia kredytowa klienta.

BankMarża - LTV 80%Marża powyżej LTV 80%ProwizjaMax LTVProdukty dodatkoweUwagi
Alior Bank2,6 - 3,6%2,6 - 3,6%2 - 5%90%konto osobiste
Alior Bank (Oferta Specjalna)2,5 - 3,3%nie dotyczy1 - 5%80%konto osobiste
BGŻ BNP Paribas2,15%2,55%0 - 5%85%konto osobiste, ubezpieczenie nieruchomości z oferty banku
BOŚ2,2%2,4%2%90%konto osobiste, karta kredytowadla kredytów poniżej 150 tys złotych marża o 0,2% wyższa
BPH (Opcja I)2,15 - 2,95%nie dotyczy1,6%80%konto osobiste Kapitalne, karta kredytowaProwizję w całości można wymienić na ubezpieczenie
BPH (Opcja II)1,2 - 2%nie dotyczy5%80%konto osobiste Maksymalne, karta kredytowa,Maksymalny okres kredytowania 15 lat, prowizję częściowo można wymienić na ubezpieczenie
BZ WBK1,99 - 2,39%1,99 - 2,39%2 lub 2,5%90%konto osobisteWyższa prowizja dla nowego klienta
Credit Agricole1,8%nie dotyczy2%80%konto osobiste, karta kredytowa, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie nieruchomościMożliwy wariant bez prowizji z marżą wyższą o 0,2 p.p.
Deutsche Bank2,34%2,54%0%90%konto osobiste, karta kredytowa i ubezpieczenie na życie - 1,8% kwoty kredytu pierwsze 2 lata, później 0,042%Dla osób zatrudnionych na etacie marże niższe 0,24 p.p.
Eurobank2%2,06%2%85%konto osobiste, karta kredytowa i ubezpieczenie na życieDla jednego źródła dochodu marże wyższe o 0,16 p.p.
Getin Bank2,82%2,92%0 - 4%90%konto osobisteProwizja wymienna na ubezpieczenia
ING (Mieszkaj Bez Kompromisów)1,65%nie dotyczy1,65%80%konto osobiste, ubezpieczenie na życieTylko dla osób do 35. roku życia, a kwota kredytu to min. 100 tys złotych
ING (Oferta Standardowa)1,9%nie dotyczy1,9%80%konto osobiste, ubezpieczenie na życieKlienci z dochodami powyżej 10 tys złotych otrzymają tańszą ofertę
mBank2,1%2,2%0 - 4%90%konto osobiste, ubezpieczenie PBSMinimalna kwota kredytu to 80100 złotych, dotyczy tylko mieszkań z pełną właśnością
Milennium2,09%2,19%2%85%konto osobiste
PEKAO S.A.2,19%2,19%1,99%90%konto osobisteDla kredytów powyżej 400 tys złotych marża niższa o 0,1 p.p.
PKO BP1,83%1,66%0%90%konto osobiste, ubezpieczenie, karta kredytowaOferta pakietowa, kwota kredytu pow. 200 tys złotych, marża w pierwszych 12 miesiącach 1,1%
Raiffeisen Polbank2%2,15%0%90%wpływy na konto, karta kredytowa, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie od utraty pracy, ubezpieczenie nieruchomościOferta dla kredytu powyżej 200 tys złotych. Poniżej 200 tys wzrost marży o 0,1 p.p. w LTV powyżej 80%

Tylko 5 banków jest w stanie zaproponować marżę kredytową poniżej 2%. Jednak otrzymanie takich warunków wymaga od klientów spełnienia wymogów danego banku lub jak w przypadku banku BPH – stosunkowo wysokich kosztów. W banku BZ WBK jest to praktycznie wartość kosmetyczna, ale jako jeden z dwóch banków w poniższym zestawieniu proponuje kredyt do 90% LTV. Gdzie są najniższe marże kredytowe na kredyt mieszkaniowy w kwietniu? Szczegóły w tabeli:

BankMarżaUwagi
BPH1,2%Wysoka prowizja - 5%, może być częściowo zamieniona na ubezpieczenie (DE FACTO KREDYT NA OK. 75% WARTOŚCI TRANSAKCJI), dość wysoki koszt konta osobistego jeżeli nie ma wpływów min. 7,5 tys złotych - 19,99 zł, Kredyt maksymalnie na 15 lat. Na dłuższy okres marża wyższa o 0,15p.p. co i tak daje najniższą marżę kredytową. KREDYT TYLKO DO 80% LTV BRUTTO
ING - oferta specjalna1,65%Największy minus to maksymalny wiek kredytobiorcy - 35 lat (może być ukończone, ale nie przekroczony wiek 36 lat). KREDYT TYLKO DO 80% LTV.
PKO BP1,66%Oferta pakietowa. Dość wysoki koszt ubezpieczenia - 3,25% na 4 lata. Poza tym karta kredytowa i wpływy na konto. KREDYT DO 80% LTV
Credit Agricole1,8%Duży cross-sell co znacznie podwyższa koszt całego kredytu. Oferta z prowizją 2% KREDYT DO 80% LTV.
PKO BP1,83%Zaleta to wysokie LTV - do 90%. Minusy to koszt ubezpieczenia (jak powyżej).
ING - oferta standardowa1,9%KREDYT DO 80% LTV. Cross-sell to wpływ na konto oraz ubezpieczenie płatne 0,025% miesięcznie od salda zadłużenia.
BZ WBK1,99%KREDYT do 90% LTV, jednak oferta zależna od ratingu klienta dla banku
]]>
https://ff-24.pl/ranking-kredytow-mieszkaniowych-kwiecien-2016/feed/ 0
Gorsze nastroje na świecie ciążą złotemu https://ff-24.pl/gorsze-nastroje-na-swiecie-ciaza-zlotemu/ https://ff-24.pl/gorsze-nastroje-na-swiecie-ciaza-zlotemu/#respond Tue, 05 Apr 2016 10:25:12 +0000 http://ff-24.pl/?p=3927 Wtorkowe przedpołudnie upływa pod znakiem nieznacznego osłabienia złotego w relacji do głównych walut, co koreluje z zachowaniem innych walut regionu, spadkiem notowań EUR/USD oraz obserwowanym na świecie pogorszeniem klimatu inwestycyjnego.

O godzinie 10:34 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2450 zł, USD/PLN 3,7355 zł, a CHF/PLN 3,8925 zł. Zmiany te są jednak na tyle ograniczone, że wciąż możemy mówić o sile polskiej waluty. Niemniej jednak, jeżeli nastroje na świecie się nie poprawią, a póki co nie ma ku temu zbyt mocnych przesłanek, to w drugiej części dnia złoty może jeszcze nieco się osłabić. Nie należy jednakże oczekiwać bardzo silnych wahań kursów polskich par. W kalendarzu nie ma bowiem potencjalnych impulsów, które takie zmiany mogłyby wywołać.

Złoty pozostaje mocny od drugiej połowy stycznia, po tym jak wcześniej wyznaczył wielomiesięczne dołki, m.in. w reakcji na decyzję agencji S&P o niespodziewanym cięciu ratingu Polski. Za tą zmianą nastawienia do polskiej waluty stała zdecydowana poprawa sentymentu do rynków wschodzących, osłabienie dolara w reakcji na zmniejszające się oczekiwania co do skali zaostrzenia polityki monetarnej przez amerykański Fed, dalsze luzowanie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny (ECB), dobre dane makroekonomiczne płynące z rodzimej gospodarki, erozja oczekiwań na przyszłe cięcia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP), a także zwiększenie atrakcyjności lokowania krótkoterminowego kapitału w Polsce kosztem Węgier, po tym jak Bank Węgier wrócił do polityki cięć stóp procentowych.

Korzystny okres dla polskiej waluty powoli dobiega jednak do końca. Brakować będzie bowiem nowego paliwa do jego dalszego umocnienia. Te wymienione wyżej popytowe preteksty wydają się zaś być już całkowicie zdyskontowane. Co więcej, na rynkach globalnych można w kolejnych tygodniach oczekiwać pewnego cyklicznego pogorszenia sentymentu do rynków wschodzących, jak również spadku zaufania do tego, czy działania podejmowane przez ECB okażą się skuteczne. To zaś będzie tworzyć podażową presję na złotego. Nie jedyną zresztą. Będzie ją tworzyć również oczekiwane w maju cięcie ratingu Polski przez agencję Moody’s, który to krok ta agencja zapowiedziała „między wierszami” w dniu wczorajszym. Inwestorów zagranicznych może też ponownie zacząć niepokoić sytuacja polityczna w Polsce.

Mając powyższe na uwadze zakładamy, że trwająca od 2,5 miesiąca tendencja aprecjacyjna na złotym zacznie powoli się odwracać, a niższe notowania polskich par inwestorzy coraz chętniej będą wykorzystywać do zakupu walut.

Oczekiwania te potwierdza analiza sytuacji na wykresach EUR/PLN i USD/PLN, które to pary są na granicy ważnych poziomów wsparć (EUR/PLN na poziomie dołka z grudnia ub.r.) lub też blisko nich (USD/PLN nad szeroką strefą wsparcia tworzoną przez dołki z sierpnia, września i października ub.r.).

Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Jego wyniki inwestorzy poznają w środę. Około południa Rada ogłosi decyzję ws. stóp procentowych, a o godzinie 16:00 zostanie opublikowany komunikat po posiedzeniu oraz rozpocznie się konferencja prasowa z udziałem członków RPP. Wprawdzie przedłużająca się deflacja, która pozostanie z nami nawet do jesieni, jest argumentem za cięciem stóp procentowych. Ale mocnym kontrargumentem są dobre wyniki polskiej gospodarki. W tym systematycznie poprawiająca się sytuacja na rynku pracy. Dlatego ani na obecnym, ani też na następnych posiedzeniach, Rada nie zdecyduje się zmienić stóp procentowych.

Jeżeli nie zaistnieją nadzwyczajne okoliczności to stopy w Polsce nie zmienią się aż do III kwartału, a być może nawet do IV kwartału 2017 roku. Nie wykluczamy natomiast, że po drodze pojawią się spekulacje nt. ich wcześniejszej zmiany. Rynki mogą spekulować o cięciu stóp, gdyby obok przedłużającej się deflacji pojawiły się wyraźnie gorsze dane z polskiej gospodarki. Podwyżka stóp zaś byłaby rozważana, gdyby obok dobrych danych z gospodarki, zdecydowanie szybciej niż to się zakłada, zaczęłyby rosnąć ceny. W tym miejscu należy podkreślić, że samo dalsze wydłużenie okresu deflacyjnego, czy też poprawa kondycji rodzimej gospodarki, nie będą dostateczną przesłanką do spekulacji nt. zmiany kosztu pieniądza w Polsce (odpowiednio obniżki i podwyżki stóp).

 

Komentarz przygotował:

Marcin Kiepas

Główny Analityk

Admiral Markets AS Oddział w Polsce

 

Powyższe komentarze i analizy zostały przygotowane przez Departament Analiz Admiral Markets AS Oddział w Polsce wyłącznie w celach informacyjnych. Prezentują ona subiektywne zdanie autora, a sporządzone zostały w dobrej wierze i z należytą starannością. Niniejsze komentarze nie stanowią porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Admiral Markets nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie transakcje zawarte w oparciu o informacje zawarte w tym materiale analitycznym. Należy mieć na uwadze, iż transakcje na instrumentach finansowych obarczone są ryzykiem, a poniesione straty mogą przekraczać zaangażowany kapitał początkowy.

]]>
https://ff-24.pl/gorsze-nastroje-na-swiecie-ciaza-zlotemu/feed/ 0
Limit w rachunku w ofercie FAIR w Idea Banku https://ff-24.pl/limit-w-rachunku-w-ofercie-fair-w-idea-banku/ https://ff-24.pl/limit-w-rachunku-w-ofercie-fair-w-idea-banku/#respond Tue, 05 Apr 2016 06:45:07 +0000 http://ff-24.pl/?p=3917 Od kwietnia tego roku Idea Bank wprowadził nowy produkt przeznaczony tylko dla nowych klientów – limit w rachunku FAIR. To kolejny produkt w grupie kredytów FAIR w Idea Banku. Produktów, które dotychczas były znane z braku oprocentowania.

Limit w rachunku FAIR wprawdzie oprocentowany jest, ale w tabeli opłat i prowizji są prawie same zera. Oprocentowanie wykorzystanych środków to jedyna opłata w przypadku tego produktu. Tym samym Idea Bank daje znać, że będzie intensywnie walczył o nowego klienta. Oferta jest skierowana tylko dla nowych klientów, którzy nie mieli dotychczas żadnych produktów kredytowych z oferty banku.

Warunki produktu:

  • limit w rachunku bieżącym
  • BRAK zabezpieczenia (jednak dla niektórych klientów warunkiem może być dodatkowe zabezpieczenie gwarancjami BGK)
  • minimalny staż działalności – 6 miesięcy
  • kredyt na dowolny cel związany z działalnością bieżącą

Limit w rachunku FAIR w liczbach:

  • maksymalna kwota limitu to 50 tys złotych, ale nie więcej niż 1-krotność średniomiesięcznych obrotów
  • limit udzielany na 6 miesięcy z możliwością przedłużenia na kolejne 12
  • oprocentowanie to 4,99% w tym marża 3,2% i WIBOR 12M
  • prowizja za udzielenie – 0%
  • prowizja za gotowość – 0%
  • prowizja od wcześniejszej spłaty (w okresie pierwszych 6 miesięcy) – 0%
  • BRAK obowiązkowych produktów dodatkowych (poza rachunkiem)

Jak widać produkt ma wiele zalet i wydaje się być atrakcyjną propozycją. Jednak bank o warunkach przedłużenia na kolejny okres będzie informował na 2 miesiące przed zakończeniem pierwszych 6 miesięcy i decyzja o warunkach będzie podejmowana indywidualnie. Co więcej, brak spełnienia warunków umowy odnośnie określonych obrotów skutkuje podwyższeniem marży do wysokości 8,2% (oprocentowanie będzie wynosić wtedy 10%), a brak odpowiednich wpływów (w sensie rodzaju – nie ich wysokości) podniesie marżę o 5 p.p. (czyli również da to 10% w skali roku). Warunki te jednak są przejrzyste, w myśl produktów FAIR, gdzie cena produktów ma być bardzo przejrzysta.

Co istotne, limit w rachunku FAIR jest dostępny dla wszystkich działalności prowadzonych minimum 6 miesięcy, czyli znacznie wcześniej niż w przypadku innych banków gdzie zazwyczaj wymagany jest przynajmniej roczny staż działalności.

Warunki kredytu są atrakcyjne przez co umieszczamy go w TOP OFERTACH, jednak bierzemy pod uwagę tylko warunki promocyjne, natomiast warunki „popromocyjne” trzeba oceniać indywidualnie.

 

]]>
https://ff-24.pl/limit-w-rachunku-w-ofercie-fair-w-idea-banku/feed/ 0
Złoty w przededniu korekty https://ff-24.pl/zloty-w-przededniu-korekty/ https://ff-24.pl/zloty-w-przededniu-korekty/#respond Mon, 04 Apr 2016 10:42:25 +0000 http://ff-24.pl/?p=3906 Obserwowane w poniedziałkowy poranek pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i rynku surowcowym nie przekłada się na notowania złotego. Wręcz przeciwnie. Rano zyskuje on na wartości, korygując osłabienie z piątku.

Polska waluta rozpoczyna tydzień nieco mocniejsza niż w piątek. O godzinie 09:28 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2425 zł, USD/PLN 3,7265 zł, a CHF/PLN 3,8850 zł. Wszystkie trzy pary spadają po około 0,3% w stosunku do zamknięcia poprzedniego tygodnia.

Cieniem na notowania złotego póki co nie kładzie się obserwowane na większości europejskich giełd, jak również na rynku surowcowym, pogorszenie nastrojów. Ta sytuacja wpisuje się w obserwowane od drugiej połowy stycznia silne zachowanie polskiej waluty, co miało swe źródła w zdecydowanej poprawie sentymentu do rynków wschodzących, osłabieniu dolara, dobrych danych makroekonomicznych płynących z rodzimej gospodarki, erozji oczekiwań na przyszłe cięcia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP), a także przez zwiększenie atrakcyjności lokowania krótkoterminowego kapitału w Polsce kosztem Węgier, po tym jak Bank Węgier wrócił do polityki cięć stóp procentowych.

W rozpoczynającym się tygodniu uwagę inwestorów z rynku złotego będzie absorbował mix czynników krajowych i zagranicznych.

W kraju wydarzeniem numer jeden będzie wtorkowo-środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Pomimo przedłużającej się deflacji w Polsce, która zostanie z nami prawdopodobnie do jesieni, nie oczekujemy zmiany stóp, ani na najbliższym, ani też na kolejnych posiedzeniach. Oznacza to pozostawienie głównej stopy na poziomie 1,50%.

Jeżeli nie zaistnieją nadzwyczajne okoliczności to stopy w Polsce nie zmienią się aż do III kwartału 2017 roku. Taki też jest rynkowy konsensus. Nie wykluczamy natomiast, że po drodze pojawią się spekulacje nt. ich wcześniejszej zmiany. Rynki mogą spekulować o cięciu stóp, gdyby obok przedłużającej się deflacji pojawiły się wyraźnie gorsze dane z polskiej gospodarki. Podwyżka stóp zaś byłaby rozważana, gdyby obok dobrych danych z gospodarki, zdecydowanie szybciej niż to się zakłada, zaczęłyby rosnąć ceny. W tym miejscu należy podkreślić, że samo dalsze wydłużenie okresu deflacyjnego, czy też poprawa kondycji rodzimej gospodarki, nie będą dostateczną przesłanką do spekulacji nt. zmiany kosztu pieniądza w Polsce (odpowiednio obniżki i podwyżki stóp).

Na rynkach globalnych w tym tygodniu o nastrojach z jednej strony decydować będzie zachowanie surowców (zwłaszcza ropy). Z drugiej natomiast sygnały płynące z gospodarek i banków centralnych. W tym drugim przypadku pierwszoplanową rolę odegrają wystąpienia przedstawicieli Fed (w tym Janet Yellen) i ECB, protokół z ostatniego posiedzenia FOMC i usługowe indeksy PMI/ISM (m.in. Chiny, Europa, USA). Tyle tylko, że nie powinno być dużych zaskoczeń. Dlatego ten tydzień raczej będzie należał do relatywnie spokojnych.

Złoty umacnia się do koszyka walut już od drugiej połowy stycznia, co koreluje m.in. z odwróceniem trendów na rynku surowcowym i poprawą sentymentu do rynków wschodzących. Mając na uwadze skalę jego umocnienia, ale też i bliskość ważnych poziomów wsparć na wykresach dziennych EUR/PLN i USD/PLN, potencjał aprecjacyjny polskiej waluty wydaje się być już niewielki. Również dlatego, że po 2,5 miesiąca poprawy koniunktury na rynkach wschodzących, teraz powinna się wkradać coraz większa niepewność. Stąd też zakładamy, że ewentualne spadki polskich par będą coraz chętniej wykorzystywane do zakupów walut. Innymi słowy, rodzimy rynek walutowy jest w przededniu nieco silniejszej korekty ostatnich trendów.

 

Komentarz przygotował:

Marcin Kiepas

Główny Analityk

Admiral Markets AS Oddział w Polsce

 

Powyższe komentarze i analizy zostały przygotowane przez Departament Analiz Admiral Markets AS Oddział w Polsce wyłącznie w celach informacyjnych. Prezentują ona subiektywne zdanie autora, a sporządzone zostały w dobrej wierze i z należytą starannością. Niniejsze komentarze nie stanowią porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Admiral Markets nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie transakcje zawarte w oparciu o informacje zawarte w tym materiale analitycznym. Należy mieć na uwadze, iż transakcje na instrumentach finansowych obarczone są ryzykiem, a poniesione straty mogą przekraczać zaangażowany kapitał początkowy.

]]>
https://ff-24.pl/zloty-w-przededniu-korekty/feed/ 0
Nowe Limity MdM w II kwartale 2016 https://ff-24.pl/nowe-limity-mdm-w-ii-kwartale-2016/ https://ff-24.pl/nowe-limity-mdm-w-ii-kwartale-2016/#respond Fri, 01 Apr 2016 10:46:19 +0000 http://ff-24.pl/?p=3850

Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował wczoraj nowe wskaźniki i limity cen w programie Mieszkanie dla Młodych. Limity MdM w II 2016 wielu przypadkach są niższe. W tym roku Fundusz Dopłat jest już pusty, ale wnioski można składać z wypłatą na kolejne lata 2017 i 2018.

Informacja na temat maksymalnych cen za metr kwadratowy w programie Mieszkanie dla Młodych raczej zainteresuje osoby szukające mieszkań na rynku pierwotnym. Powodem jest fakt, że dopłata może zostać wypłacona dopiero w następnym lub w 2018 roku. Co znacząco ogranicza zakup mieszkania na rynku wtórnym. Konieczna byłaby zgoda sprzedającego na otrzymanie części pieniędzy dopiero na początku przyszłego roku. Na takie rozwiązanie może zgodzić się deweloper.

Trzeba jednak pamiętać, że na następne lata można rezerwować środki tylko do 50% limitu Funduszu Dopłat. Jak podaje Bank Gospodarstwa Krajowego wnioski złożone na dopłaty w 2017 na koniec marca 2016 już zarezerwowały ponad 12% limitu. Na 2018 zarezerwowano niecały milion złotych z 762 milionów. Szybkie wykorzystywanie środków na kolejne lata najprawdopodobniej spowoduje, że już w ostatnim kwartale tego roku nie będzie można rezerwować limitów na 2017. Wzrost kwot dopłat oraz powiększenie programu o rynek wtórny spowodował, że pieniądze w programie kończą się znacznie szybciej niż przypuszczano. W tym roku budżetu na dofinansowania starczyło na 2 i pół miesiąca. W przyszłym roku może być podobnie, a może nawet skończą się szybciej ponieważ środki przeznaczone na dofinansowania są w bardzo zbliżonej kwocie.

Jak pokazuje poniższa tabela, w znacznej ilości dużych miast wojewódzkich limity cen za metr kwadratowy spadły. Najwięcej w Olsztynie bo kilkaset złotych. W Gdańsku i Szczecinie limity pozostały na dokładnie takim samym poziomie jak w ubiegłym kwartale. W Kielcach różnica wynosi zaledwie kilka złotych i jest zmianą praktycznie kosmetyczną w stosunku do ubiegłego kwartału.

Jednocześnie z programu MdM mogą nadal skorzystać osoby budujące domy. W tym przypadku program wygląda inaczej – można otrzymać zwrot części podatku VAT za materiały budowlane. Zwrot nie wlicza się w limity Funduszu Dopłat więc tutaj ograniczenia czasowego ani ilościowego nie ma.

W kilku województwach nie opublikowano jeszcze wskaźników przeliczeniowych. Jak tylko się pojawią zaktualizowana będzie poniższa tabela.

LokalizacjaWskaźnik przeliczeniowyMax cena m2 na rynku pierwotnymMax cena m2 na rynku wtórnym
Wrocław471051814239
gminy sąsiadujące z Wrocławiem42184639,803796,20
woj. dolnośląskie37264098,603353,40
Bydgoszcz43424776,203907,80
gminy sąsiadujące z Bydgoszczą3952,254347,483557,03
Toruń43424776,203907,80
gminy sąsiadujące z Toruniem3952,254347,483557,03
woj. kujawsko-pomorskie3562,503918,753206,25
Lublinbdbdbd
gminy sąsiadujące z Lublinembdbdbd
woj. lubelskiebdbdbd
Zielona Góra3830,504213,553447,45
gminy sąsiadujące z Zieloną Górą3626,253988,883263,63
Gorzów Wielkopolski3830,504213,553447,45
gminy sąsiadujące z Gorzowem Wlkp.3626,253988,883263,63
woj. lubuskie34223764,203079,80
Łódź3867,504254,253480,75
gminy sąsiadujące z Łodzią3561,253917,383205,13
woj. łódzkie32553580,502929,50
Krakówbdbdbd
gminy sąsiadujące z Krakowembdbdbd
woj. małopolskiebdbdbd
Warszawa5775,736353,305198,15
gminy sąsiadujące z Warszawą4162,604578,863746,34
woj. mazowieckie3468,843815,723121,95
Opolebdbdbd
gminy sąsiadujące z Opolembdbdbd
woj. opolskiebdbdbd
Rzeszówbdbdbd
gminy sąsiadujące z Rzeszowembdbdbd
woj. podkarpackiebdbdbd
Białystok42884716,803859,20
gminy sąsiadujące z Białymstokiem4025,754428,333623,18
woj. podlaskie3763,504139,853387,15
Gdańsk45645020,404107,60
gminy sąsiadujące z Gdańskiem4356,504792,153920,85
woj. pomorskie4149,4563,903734,10
Katowice4409,504850,453968,55
gminy sąsiadujące z Katowicami3953,754349,133558,38
woj. śląskie34983847,803148,20
Kielce4332,754766,023899,47
gminy sąsiadujące z Kielcami3777,914155,703400,12
woj. świętokrzyskie3223,083545,392900,77
Olsztyn4383,504821,853945,15
gminy sąsiadujące z Olsztynem3835,254218,783451,73
woj. warmińsko-mazurskie32873615,702958,30
Poznań52865814,604757,40
gminy sąsiadujące z Poznaniem4448,404893,244003,56
woj. wielkopolskie37074077,703336,30
Szczecin41064516,603695,40
gminy sąsiadujące ze Szczecinem3825,254207,783442,73
woj. Zachodniopomorskie3544,503898,953190,05
]]>
https://ff-24.pl/nowe-limity-mdm-w-ii-kwartale-2016/feed/ 0
Alior Bank kupił BPH, ale bez hipotek https://ff-24.pl/alior-bank-kupil-bph-ale-bez-hipotek/ https://ff-24.pl/alior-bank-kupil-bph-ale-bez-hipotek/#respond Fri, 01 Apr 2016 09:17:07 +0000 http://ff-24.pl/?p=3853 Jak mówi oficjalny komunikat banku BPH został on sprzedany. Jak już wcześniej informowaliśmy to Alior Bank kupił BPH. Co ciekawe, marka BPH nie zniknie z rynku całkowicie ponieważ Alior Bank nie nabędzie portfela kredytów hipotecznych oraz BPH TFI.

Jak mówi przysłowie – historia lubi się powtarzać – Bank BPH zostanie podzielony w wyniku sprzedaży. To kolejna taka transakcja banku. Poprzednio bank został podzielony na dwie części – jedną nabył bank PEKAO S.A., natomiast drugą – tzw. mały BPH – GE. Tym razem będzie podobnie – Alior Bank nabędzie tzw. Podstawową działalność banku BPH, czyli wszystkie aktywa banku bez Działalności Hipotecznej Banku BPH oraz BPH Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

Innymi słowy, Alior Bank przejął BPH bez portfela kredytów hipotecznych. Wszystkie kredyty hipoteczne – te w złotówkach jak i walutach obcych – pozostaną w BPH. Plan podziału ma nastąpić do końca kwietnia 2016, natomiast sama transakcja do końca roku. Banki potrzebować będą zgodny na połączenie obu instytucji przez Komisję Nadzoru Finansowego. Bank BPH, już po transakcji, będzie zatrudniał około 150 doradców hipotecznych. Można rzec, że historia zatoczyła koło i GE (tym razem pod marką BPH) wróci do produktów bankowych, od których wszystko się zaczęło.

Po połączeniu obu banków powstanie jeden z dziesięciu największych banków w Polsce z aktywami ok. 60 miliardów złotych. Co to oznacza dla klientów?

Sądząc po ubiegłorocznym przejęciu Meritum Banku, Alior Bank będzie chciał dość szybko i sprawnie nakłonić obecnych klientów BPH na zmianę rachunków na te dostępne obecnie w ofercie Aliora. Poza tym klienci będą mieli dostęp do większej ilości produktów bankowych w nowym banku.

Bank BPH jest obecnie w fazie restrukturyzacji, która miała przynieść duże oszczędności dla banku. Docelowo uniwersalnych placówek bankowych miało zostać nieco ponad 50 w całym kraju, reszta – ponad 180 placówek miała zostać oddana w formie franczyzy w pierwszej kolejności obecnym pracownikom. Zwolnienia miały dotyczyć nawet 1700 osób. W wyniku połączenia obu banków plan restrukturyzacyjny będzie pewnie zmieniony, ale w wyniku fuzji pracę straci i tak duża część obecnych pracowników BPH. O tym jednak jest jeszcze za wcześnie by spekulować.

]]>
https://ff-24.pl/alior-bank-kupil-bph-ale-bez-hipotek/feed/ 0